wtorek, 16 stycznia 2018

KONKURS - do wygrania kołdra Wendre Szybko-Ciepło

Witajcie Kochani :)
Przychodzę do Was z konkursem organizowanym wspólnie z marką Wendre

Do wygrania jest kołdra Szybko-Ciepło, którą recenzowałam TUTAJ na moim blogu.

Zasady:
Bądź publicznym obserwatorem mojego bloga.
Polub profil marki Wendre na FB (możesz też na Instagramie TUTAJ)
W komentarzu zostaw nam swojego maila. 

Konkurs trwa do 31 stycznia br.
 Wyniki w ciągu 7 dni roboczych.
Wygra osoba która spełni wszystkie warunki. 

POWODZENIA !!!

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Country Candle - Wild Berry Balsamic


 Najwięcej zapachów owocowych kupuję latem. A paradoksalnie najchętniej spalam je zimą. O ile zapachy oparte na mango, brzoskwini, kokosie czy ananasie zapalę porą letnią, tak świece z nutami pomarańczy, jeżyn, malin, truskawek, jabłek, gruszek, śliwek najbardziej podobają mi się porą zimową. 
I o takim zapachu dziś będzie mowa. Świecę Country Candle Wild Berry Balsamic kupiłam chyba jeszcze w maju. A odpaliłam dopiero niedawno. 
Na sucho wyczuwam mieszankę landrynek malinowych.
Po dobrym rozpaleniu otrzymałam piękną, mocną, aromatyczną kompozycję owoców. Ale nie takich świeżutkich, zerwanych prosto z krzaczka. Otrzymałam domowej roboty konfitury z jeżyn, borówek, czarnej porzeczki, malin i poziomek. Bardzo kremowy, miękki, ciepły i otulający z cierpką nutą leśnych akordów, które pobudzają. 
Moc jest przyzwoita, bardzo dobrze wyczuwalna. Całość nie męczy.
Moja ocena 9/10 pkt.

Świece i woski Country Candle można kupić w sklepie Świecoholik


czwartek, 4 stycznia 2018

Kringle Candle - Touch of Autumn


 Co prawda mamy środek zimy, a w moje ręce wpadł wosk marki Kringle Candle "Touch of Autumn"
Czytałam opis producenta i nie spodobał mi się. Więc nie zamawiałam. Dopiero gdy miałam możliwość powąchania go na sucho, na tyle mnie zaintrygował by wrócić ze mną do domu. 
W wolnym tłumaczeniu nazwa zapachu brzmi "Dotyk jesieni"
Czym pachnie jesień? Dla mnie niczym szczególnym sama w sobie. Dopiero wspomnienia przywoływane głęboko z serca są powiązane z różnymi aromatami. 
Tutaj otrzymałam przepiękne wspomnienia i tęsknoty. 
Po dobrym rozpaleniu wyczuwam prześliczną mieszankę ciepłego cynamonu z lekkim piżmem.
Zostałam otulona wanilią i cierpką nutą goździków. 
Całość bardzo odurzająca, mocna, charakterna. 
Nie wiem jak to opisać, ale zapach jest jakby wilgotny. Ma takie mokre podbicie. Ale nie jest to zgnilizna zmokniętych liści. 
Moja ocena 9/10 pkt.
Na pewno jeden z lepszych jesiennych zapachów, i na pewno jeden z lepszych Kringle.